Na drodze bardzo często nie wygrywa ten, kto jedzie szybciej, lecz ten, kto reaguje precyzyjniej i skuteczniej w momencie nagłego zagrożenia. Wystarczy pojawienie się przeszkody, nieoczekiwany manewr innego pojazdu albo śliska nawierzchnia, aby zwykła sytuacja zamieniła się w test refleksu, którego nie da się przewidzieć ani przećwiczyć do perfekcji. Właśnie w takich warunkach pojawia się Brake Assist System, czyli elektroniczny asystent hamowania, który działa jak niewidzialny mechanizm bezpieczeństwa wspierający kierowcę wtedy, gdy reakcja staje się zbyt wolna lub zbyt słaba. Nie jest to system, który zastępuje człowieka, lecz taki, który rozumie jego intencję i potrafi ją wzmocnić, zanim fizyka jazdy zacznie działać przeciwko pojazdowi. To subtelna, ale niezwykle istotna różnica, która sprawiła, że współczesne samochody stały się znacznie bezpieczniejsze niż ich odpowiedniki sprzed kilku dekad. Narodziny idei, która zmieniła podejście do hamowania Początek rozwoju Brake Assist Syste...
Wielu kierowców jest przekonanych, że największym wrogiem akumulatora jest zima. Gdy temperatura spada poniżej zera, silnik kręci ciężej, olej gęstnieje, a bateria musi oddać znacznie więcej energii podczas rozruchu. To właśnie wtedy najczęściej dochodzi do awarii, dlatego mroźne miesiące od lat kojarzą się z problemami związanymi z uruchamianiem samochodu. Paradoksalnie jednak to nie mróz jest dla akumulatora najgroźniejszy. Prawdziwe szkody często powstają latem, gdy temperatury sięgają 30, 35, a nawet 40 stopni Celsjusza. Specjaliści zajmujący się diagnostyką układów elektrycznych zgodnie podkreślają, że wysoka temperatura przyspiesza procesy starzenia się akumulatora . Skutki nie zawsze są widoczne od razu, dlatego wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy, że problem rozpoczął się właśnie podczas upalnych miesięcy. Efekt pojawia się dopiero jesienią lub zimą, kiedy osłabiona bateria nie jest już w stanie zapewnić odpowiedniej ilości energii potrzebnej do uruchomienia silnika. Dlaczeg...